 |
| Autor |
Wiadomość |
|
danielindner
|
Tytuł: Re: Boisz się mokrego ? Post: niedziela, 16 października 2011, 13:52 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1317
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
|
No i elegancko :D A na siedmiolatki trzeba uważać - czy rozpędzone czy nie :idea: :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Boisz się mokrego ? Post: sobota, 12 listopada 2011, 14:15 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
No na mokrym to nie jest ale ładnie pokazuje przyczepność opony.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Blackdog
|
Tytuł: Re: Boisz się mokrego ? Post: poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 16:03 |
|
Rejestracja: piątek, 23 marca 2012, 22:56 Posty: 229
Lokalizacja: Białystok
|
|
Ja praktykuję ćwiczenia na pobliskim lotnisku praktycznie po każdej jeździe wkoło komina po okolicznych wioskach. Staram się przyłożyć do treningu, bo wiem, że te umiejętności mogą się przydać nie raz i nie dwa. Jeżeli przed czymś mam opory psychiczne to zaczynam od większego łuku systematycznie zacieśniając tak, aby po kilku dniach było dobrze. Za każdym kolejnym razem powtarzam to, co trenowałem poprzednio. Co do mokrego, to powinniśmy się wystrzegać mokrego i brudnego, natomiast czysty mokry asfalt ma praktycznie taką samą przyczepność jak suchy. Najgorzej jest przy skrzyżowaniach w mieście, tam to dopiero na asfalcie po środku pasa ruchu można znaleźć rozlane chyba wszystkie substancje jakie leje się do samochodów. Jeżeli do tego dodamy plastikowe odblaskowe znaki poziome na jezdni, to mamy koktail, ktory nie wróży dobrze przyczepności. Kolejne niebezieczeństwo na mokrym zdarza się, gdy nasi pracowici i pomysłowi drogowcy uzupełniają braki w poboczach wycinając stary pokruszony asfalt zastępując go nowym. Wszystko fajnie, tylko kto kazał im łączenie nowego uzupełnienia ze starą jezdnią łączyć czystą smoła? Na mokrym jak się wjedzie na takie łączenie, to czuć jak tył ucieka gdzieś na boki a moto zaczyna tańczyć. Pół biedy na prostym, bo jest to łatwe do opanowania, ale na zakręcie można się zdziwić wjeżdżając na połyskujące łączenie asfaltów. Daltego uważam, że ćwiczenia są niezbędne dla właściwego opanowania motocykla, nawet tak się posiadło już wysoki poziom umiejętności, zwłaszcza po dłuszej przerwie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |