 |
| Autor |
Wiadomość |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Maroko, Tunezja - ogólne porady Post: niedziela, 5 lutego 2012, 09:51 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
Miałem to samo na pustyni, nagle jak sępy przyczajeni dwaj z różnych stron na mopedach :lol: są wszędzie ... Tobie wystarcza 1,5 litra, ja mam nieco większą powierzchnię ciała :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Maroko, Tunezja - ogólne porady Post: niedziela, 5 lutego 2012, 12:24 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
PIOTHRUS pisze: ... a i ludzie są milsi , bardziej uczynni zmienią Ci dętkę :twisted:
"Wpis zawierał lokowanie usługi”...uszczypliwi PIOTHRUSie jesteście :mrgreen: :lol: :D :twisted: Pozdro Łorzeppe
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Maroko, Tunezja - ogólne porady Post: niedziela, 5 lutego 2012, 19:27 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Maroko, Tunezja - ogólne porady Post: poniedziałek, 6 lutego 2012, 10:52 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
TDM ! zastanów się nad opcją w tej kolejności : Agadir , Essaouira, Marakesz ( dwa dni , mam tam tani hotel tuż przy placu z garażem na dole i pięknym widokiem na plac z tarasu :lol: ) hotel nadał nam autochton z rodziny mojego przyjaciela. Wtedy z Marakeszu atakujesz Jamal Toubkal bez bagażu :P A także myślę, że połączysz wąwozy przez Agudal , jest dużo kamieni , ale mój fręd pokonał to na africe na szosowych gumach z kobietą :) to co prawda słynny Góral jest , ale co tam ... śpisz wtedy tuż przed tymi znanymi ze zdjęć zakrętami w małym czystym uroczym moteliku , rano na moto i za kilka kilometrów pijesz kawę na tarasie knajpki pod którą masz te serpentyny i robisz foty ...tyle że tam troszkę przez te góry się pomęczysz , ale widoki to już bajka ...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tdm
|
Tytuł: Re: Maroko, Tunezja - ogólne porady Post: wtorek, 7 lutego 2012, 10:46 |
|
Rejestracja: wtorek, 10 maja 2011, 20:35 Posty: 107
|
|
jeśli idzie o noclegi to zamierzam nocować - mniej więcej - gdzie akurat zastanie mnie wieczór +/- 50km, bez planowania z góry, w moich wyjazdach taki wariant najlepiej się sprawdza. Namiot i tak zabieram. Będę jechał mocno obładowanym sprzętem i z pasażerką, więc szaleństw po kamieniach nie przewiduję, zresztą mój aktualny sprzęt się do tego nie nadaje. W miarę równe szutry ewentualnie mogą być.
Jak prezentują się marokańskie pola namiotowe, szczególnie w zakresie łazienki, wody, sanitariatów itp. Pytanie na prośbę mojej pasażerki, ja w każdych warunkach dam sobie radę.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Maroko, Tunezja - ogólne porady Post: wtorek, 7 lutego 2012, 11:19 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
Pola namiotowe tylko w okolicy Agadiru tzn. powyżej znalazłem trzy :( paczyłem pod kątem kampera , i jeszcze jedno przed Midelt , nigdzie więcej :( jak nigdy nie planujesz noclegu :lol: to nie znajdziesz , ale tak naprawdę za tą samą kasę masz hotel motel , agro ... bo cena jest praktycznie ta sama ( po za Rabatem i dużymi miastami ) paradoksalnie Marakesz był tani :lol: pozostaje kimanie na dziko pod namiotem, bez wody i kibla , zresztą z kiblem też wiesz jak tam jest , strasznie popularne " skoki narciarskie " wez kilka rolek taśmy do kibicowania :) ale większość motelików ma już normalne " europejskie toalety " Więc ja ponieważ preferuję wieczorne pranie skarpet i majteczek oraz lubię "dwójkę" zrobić na siedząco ( naderwane wiązadło krzyżowe :lol: ) a i przed myciem nie stronię, zamiast wozić namiot wybieram opcję " spanie pod dachem za pieniądze" tak zresztą Sambor przewiózł "nas" tak w kwietniu pierwszy raz i było git . A i z reguły masz w tej kasie kolację i śniadanie , co też nie jest bez znaczenia, bo możesz z założenia nie zatrzymywać się w sklepie i nie wiezć tony żarcia maszynek itd. zresztą taki posiłek jest okazją do skosztowania Tażina w tysiącu smaków :) Dużo taniej nie jest , bo zrozumieli już dawno że europejczyka trzeba " wyje...ć po całości " w końcu twa dżihad, nie zapominajmy ...
To o tym łączniku przez Agudal zapomnij bo tam jest szuterek , ale nie równy :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
stoner
|
Tytuł: Re: Maroko, Tunezja - ogólne porady Post: wtorek, 7 lutego 2012, 13:59 |
|
Rejestracja: niedziela, 29 listopada 2009, 17:54 Posty: 211
Lokalizacja: Warszawa
|
Od siebię dodam jedynie, że mi Maroko podobało się najbardziej z dala od wielkich atrakcji turystycznych i większych miast. Było przyjazne, spokojne i przede wszystkim nie irytowało majfrendami oferującymi pomoc. RIF mnie nie zachwycał - zazwyczaj jest tam szaro i pochmurnie. Najciekawsze w naszym wyjeździe były odcinki pustynne no i Jebel Sarhro. Każdy na każdym motocyklu znajdzie coś dla siebie. Poczytaj książkę Chrisa Scotta a będziesz wiedział gdzie na swoim sprzęcie możesz smiało wjeżdżać, a gdzie nie powinieneś: http://www.morocco-overland.com/Kilka być może przydatnych info na moim blogu (w stopce, niestety historia nie ukończona) w części poświęconej przygotowaniom i relacji z wyjazdu. Powodzenia!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Maroko, Tunezja - ogólne porady Post: wtorek, 7 lutego 2012, 15:37 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
Za pierwszym razem też byłem off- road , ale cieszę się że teraz z żoną zobaczyliśmy resztę, nawet te wszystkie miejsca z "majfrendami" i fajnie było leniwie snuć się przez kraj ... oglądać w innym tempie , tak naprawdę jadąc w kwietniu bardzo mało zobaczyłem , zresztą takie było założenie Sambora ( góry i przygoda 100% ) , teraz była wycieczka z TUI , ja tam lubię i tak i tak ... w Kwietniu w Merdzudze nikt nie wlazł na tą wysoką diunę , ja też nie , bo była żołądkowa , Jack Daniels i 30 piw :lol: a w pazdzierniku wstaliśmy o czwartej i po gdzinie marszu witaliśmy wschód słońca :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sylwester
|
Tytuł: Re: Maroko, Tunezja - ogólne porady Post: wtorek, 7 lutego 2012, 21:24 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 grudnia 2011, 16:50 Posty: 1917
Lokalizacja: Kwidzyn
|
dudopl pisze: Też lubimy się umyć [ img ]To nie od razu oznacza wsadzania dupska do wanny :mrgreen: Można być czystym bez wanny. Jak się dziczy po pustkowiach nie trzeba się obawiać handlarz badziewiem. Choć jeden nas dorwał na najwyższej wydmie w Maroko [ img ] [ img ] Foty pierwsza liga !!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |