| Autor |
Wiadomość |
|
PrezesBednarz
|
Tytuł: Post: piątek, 12 września 2008, 18:32 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25 Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
|
|
ex1 chyba będę musiał Cię zagiąć poraz kolejny ...
Nie chce lansowozu. Chce sprzęt do dalekiej turystyki. Moją 125tką objeździłem już sporą część PL. Niby nie wiele bo 36tyś km tylko,ale ja mam czas na wyjazdy tylko w weekendy wakacyjne.
Etap lansu mam już za sobą. Na osiedlu nie muszę kozaczyć. Nie mój styl, trochę mi przykro ,że zostałem potraktowany jak typowy pajac ,który za pieniążki rodziców chce wyrywać laski na motor. Gdybym tego chciał to raczej nie wylądowałbym na tym forum i nie pytał o Capo tylko o r1 czy gsxra...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ron
|
Tytuł: Post: sobota, 13 września 2008, 08:52 |
|
Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44 Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
|
|
prezes, podejdz do tego z humorem. 18lat i nawiniete 36tys km. jestes gosc. nikt ci tego nie odbiera. fakty sa takie, ze co mialo byc powiedziane na temat capo juz zostalo:
- uzytkowanie i awaryjnosc juz znasz
- ryzyko jazdy litrem znasz
- nikt tu wiecej juz nie jezdzil tym motocyklem wiec teraz pozostaja tylko spekulacje
wybor nalezy do ciebie. czego nie wybierzesz, bedzie dobrze, bedzie dawalo wieksze mozliwosci od maxisk. i banana na gebie.
moja rada jest taka: wez raczej cos popularnego. sprawdzone, wiecej czesci uzywanych, latwiej sprzedac.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PrezesBednarz
|
Tytuł: Post: sobota, 13 września 2008, 09:20 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25 Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
|
Cytuj: moja rada jest taka: wez raczej cos popularnego. sprawdzone, wiecej czesci uzywanych, latwiej sprzedac.
Więc co polecacie? Trampki, DL'e, Wiadra mi nie podchodzą, GS poza zasięgiem. Chyba wybiorę kolejny skuter.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: sobota, 13 września 2008, 10:56 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
na poczatek przygody polecam trampka 650 lub gs650dakar
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ron
|
Tytuł: Post: sobota, 13 września 2008, 15:57 |
|
Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44 Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
|
PrezesBednarz pisze: Więc co polecacie? Trampki, DL'e, Wiadra mi nie podchodzą, GS poza zasięgiem. Chyba wybiorę kolejny skuter.
zastanow sie ile masz na to kasy, odpal allegro i zobacz co wogole jest w twoim zasiegu cenowym. wybierz modele ktore ci sie podobaja, potem poszukaj ludzi z takimi motocyklami, popytaj, poogladaj, przymierz sie i... pozostaje ci polowac na dobry egzemplarz! :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
agusia1983
|
Tytuł: Post: sobota, 13 września 2008, 21:20 |
|
Rejestracja: czwartek, 15 maja 2008, 10:21 Posty: 155
Lokalizacja: Żywiec
|
|
Witam,
Godzinę temu z chłopakiem przyciągneliśmy pod chałupę perło-czerwonego CAPONORDA. Stan jak większość sprzętów z Niemiec - wyśmienity, przebieg 30.000, udokumentowany ks. serwisową. Jak tylko dostaniemy blachy, zdam raport jak się sprawuje.
Do Prezesa - na codzień dosiadam Yamahy Tenere, jest to mój pierwszy sprzęt, na poważnie zaczęłam jeździć od marca tego roku (wcześniej też było Varadero 125, ale nim zrobiłam może z 500km),
Do czego zmierzam, przymierzając się do Aprili w garażu, przerzucając masę z nogi na nogę, nie czułam że jest ociężała - siedzi się na niej raczej nisko (dla mnnie wręcz dziewnie nisko - porównując do Tenery).
Mam 177cm i ważę 61kg - test CAPO na sucho w garażu - ciężkością mnie raczej nie przeraził, (choć mogę się na tym przejechać ;)), zabaczymy jak się będzie prowadzić, ale to dobiero za tydzień - i myślę że Tobie-Facetowi nie powinien sprawiać problemów, jeśli szukasz właśnie dużego turystyka.
Kupując ten motor braliśmy jeszcze pod uwagę Hondę Varadero, ale na korzyść Aprili przeważył głównie większy komfort jazdy (miększe-łatwa regulacja twardości zaw.), miększe i lepiej wyprofilowane siedzenia. No i włoski design! A Viader jest wszędzie pełno... :) Więc na złość mamy Capusia. ;)
PS. A Transalpa 700 to odradzam, gów..., nie turystyk, twardy... 650 była o niebo lepsza.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PrezesBednarz
|
Tytuł: Post: niedziela, 14 września 2008, 09:08 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25 Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
|
|
I właśnie niskość siodła mnie do niej przekonuje, bo niski jestem i mając siodło w skuterze na wysokości 820 mm daje radę, a capo ma właśnie 820 + węższe siodło od skutera.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wicher
|
Tytuł: Post: niedziela, 14 września 2008, 12:01 |
|
Rejestracja: wtorek, 26 sierpnia 2008, 20:06 Posty: 17
Lokalizacja: Ruda Śląska/Zabrze
|
agusia1983 pisze: Kupując ten motor braliśmy jeszcze pod uwagę Hondę Varadero, ale na korzyść Aprili przeważył głównie większy komfort jazdy (miększe-łatwa regulacja twardości zaw.), miększe i lepiej wyprofilowane siedzenia. No i włoski design! A Viader jest wszędzie pełno... :) Więc na złość mamy Capusia. ;)
Miałem podony dylemat. Nastawialem się na Varadero, ale SD 01.
O Caponordzie malo słyszałem i sprzęt u nas jeszcze dosyć egzotyczny.
Poprzedni własciciel mojego Capo miał już w garażu Varadero.
Nie był do końca zachwycony tylnym zawieszeniem. Stwierdził, że za twarde i mniejszy zakres regulacji niż w Capo.
Nie wiem czy Varadero jest cięższe od Capo, ale już na postoju w czasie balansowania motocyklem, czuć że Varadero jest mniej przyjazne niż Capo.
Kultura pracy silnika na biegu jałowym zdecydowanie lepsza w Varadero.
Nie wiem jak wygląda porównanie w czasie jazdy, ale poniżej 3-3,5 obr/min. silnik Capo jest zbyt ospały moim zdaniem.
Nie wiem może taki urok V60 ;)
Wydaje mi się, że Varadero i Caponord są to motocykle porównywalne. Różnice są chyba znikome.
Jak dla mnie szprychowane koła w Capo to strzał w dziesiątkę.
Prezentują się bardziej rasowo niż aluminiowe odlewy w Varadero ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Prodok
|
Tytuł: Post: sobota, 27 września 2008, 10:09 |
|
Rejestracja: wtorek, 6 lutego 2007, 14:49 Posty: 37
Lokalizacja: Warszawa
|
nietstey Capo jest niedoceniane w Polsce mimo że motocykl jest naprawdę godny uwagi o czym mówią testy porównawcze oczywiście w pismach zagranicznych. Ja na swoim Capo zjeździłem Włochy, Austrię, Czarnogórę i sporą część Polski i powiem Wam że jedyne co mi przeszkadza to dźwięk wydobywający się z tłumików ale zbieram kasę na leovince :).
Powstaje obecnie strona o tym motocyklu zapraszam.
www.caponord.cba.pl
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wicher
|
Tytuł: Post: niedziela, 28 września 2008, 21:03 |
|
Rejestracja: wtorek, 26 sierpnia 2008, 20:06 Posty: 17
Lokalizacja: Ruda Śląska/Zabrze
|
|
Co do wydechów, to będę przerabiał oryginaly :twisted:
Chcę to zrobic w taki sposób, żeby w razie czego powrócić do stanu oryginalnego ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PrezesBednarz
|
Tytuł: Post: czwartek, 23 lipca 2009, 22:00 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25 Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
agusia1983
|
Tytuł: Post: piątek, 24 lipca 2009, 09:00 |
|
Rejestracja: czwartek, 15 maja 2008, 10:21 Posty: 155
Lokalizacja: Żywiec
|
|
Ani jednej oryginalnej naklejki = cały malowany = pewno po strzale.. i jak na taki wypas, to cena zadziwiająco niska.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Post: piątek, 24 lipca 2009, 09:41 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
PrezesBednarz pisze: ex1 chyba będę musiał Cię zagiąć poraz kolejny ...
Nie chce lansowozu. Chce sprzęt do dalekiej turystyki. Moją 125tką objeździłem już sporą część PL. Niby nie wiele bo 36tyś km tylko,ale ja mam czas na wyjazdy tylko w weekendy wakacyjne.
Etap lansu mam już za sobą. Na osiedlu nie muszę kozaczyć. Nie mój styl, trochę mi przykro ,że zostałem potraktowany jak typowy pajac ,który za pieniążki rodziców chce wyrywać laski na motor. Gdybym tego chciał to raczej nie wylądowałbym na tym forum i nie pytał o Capo tylko o r1 czy gsxra...
prezes.. mam nadzieję iż nie poczułeś się obrażony, wcale nie miałem zamiaru abyś poczuł się jakkolwiek źle potraktowany.. to że masz 18 lat i zapał prawdziwego turysty to tylko plus. kup maszynę taką która pozwoli Ci na zrealizowanie planów i marzeń. Cokolwiek byś nie wybrał z proponowanych Ci maszyn i tak będziesz w niej zakochany! Ten typ tak ma.
Co do lansu na osiedlu.... to powiem Ci tak, każdy wiek ma swoje prawa i przywileje, to co zrobisz mając 18 lat nie zrobisz już później, pchając się za szybko w kolejne etapy gubimy coś po drodze.... :)
pozdrawiam i życzę abyś jak najszybciej kupił to co da radość
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
BASSRIDE
|
Tytuł: Post: piątek, 24 lipca 2009, 11:20 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 4 czerwca 2007, 14:44 Posty: 492
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/bassride/
Lokalizacja: Kraków
|
|
troche poza tematem, ale....
nie oszukujmy się, w każdym z nas jest odrobinę lansiarza :) .... ten wizerunek nieogolonego twardziela na motocyklu z twarzą ogorzałą od słońca i wychłostaną przez wiatr, haha
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Post: piątek, 24 lipca 2009, 12:06 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
podpisuję sie pod powyższym :D:D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |