| Autor |
Wiadomość |
|
Mario
|
Tytuł: Post: wtorek, 7 października 2008, 09:22 |
|
Rejestracja: czwartek, 6 marca 2008, 11:05 Posty: 895
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Mi chlopaki proponowali na wstepie inne manety niz org i w normalnych cenach ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bratek
|
Tytuł: Post: piątek, 10 października 2008, 19:26 |
|
Rejestracja: środa, 13 lutego 2008, 11:04 Posty: 19
Lokalizacja: Rancho
|
|
grzane manetki fajna sprawa, sprawdziły sie podczas wypadu w bieszczady jak po zmroku temperatura spadała do 4st C :P - polecam, chociaż handbary by sie przydał bo przy braku ochrony przed pędem powietrza troszkę i tak było czyć zimna :?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Oleśka
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 13 października 2008, 20:46 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 09:31 Posty: 150
Lokalizacja: Domaszczyn
|
|
Wczoraj zamontowałam płytę pod kufer, może wrzucę w wolnej chwili fotoreportaż dla potomnych :twisted: ....gmole na razie leżą, bo odkryłam, że gwint w jednym z nich jest fabrycznie spieprzony ( przyklejone od wewnątrz opiłki metalu - nie mam siły wkręcić śruby )..i mantykuję co z tym fantem zrobić.... :evil:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ron
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 13 października 2008, 21:08 |
|
Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44 Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
|
Oleśka pisze: gwint w jednym z nich jest fabrycznie spieprzony ( przyklejone od wewnątrz opiłki metalu - nie mam siły wkręcić śruby )..i mantykuję co z tym fantem zrobić.... :evil:
przejedz jeszcze raz gwintownikiem.
w kazdym zakladzie mechanicznym zrobia ci to w 5s za ladny usmiech.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Oleśka
|
Tytuł: Post: czwartek, 16 października 2008, 21:21 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 09:31 Posty: 150
Lokalizacja: Domaszczyn
|
|
Żeby nie było, że zrobiłam z gęby cholewę....własnie usiadłam do montażu foto-instrukcji montażu płyty, i okazało się że w zapale pracy zapomniałam zrobić fotki ze środkowego etapu prac.... :oops: ....
A co do gmoli - szukam gwintownika :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
hero
|
Tytuł: Post: niedziela, 19 października 2008, 22:53 |
|
Rejestracja: sobota, 29 marca 2008, 16:06 Posty: 121
Lokalizacja: Poznań/Malahide (IRE)
|
duch07 pisze: No to Oleśka teraz zrobisz wypasa i jazda w droge :D
Jeśli chodzi o grzane manetki to polecam Oxfordy.Maja czterostopniowa regulacje grzania i nigdy drugiego stopnia nie przekraczałem bo na trzecim już parzyło w łapy.Tylko zwracaj uwage jak je podłaczą żeby nie grzały natychmiast po przekręceniu kluczyka tylko dopiero po odpaleniu silnika.
Spotkania na endurostradach :D
Masz racje i tak jest najlepiej je podłączyć.
Mimo to ja moje podłączyłem bezpośrednio do akumulatora, bo mimo że konstrukcja AT jest prosta to im miej ryjesz w instalacji elektrycznej, tym dla niej zdrowiej. Dokładniej podpiąłem się pod oryginalną puszkę bezpiecznikową bo są tam dwa wolne miejsca. Info dla tych co maja tez AT, ale i V-S ma takowa i z tego co pamiętam jest tam jeszcze jedno miejsce. W Oxford'ach się odważyłem tak podłączyć, ponieważ po pierwsze jest kontrolka tego że są włączone i raczej to widać po zgaszeniu moto. (na ogół u konkurencji jest pokrętło bez światełka). Dla tych co maja większe problemy z postrzeganiem i pamięcią , przygotowano w elektronice zabezpieczenie przed rozładowaniem akumulatora. Tak wiec jak się nam zdarzy zostawić włączone to ich elektronika nie pozwala na spadek napięcia poniżej 12v po prostu je wyłączając - miga w tedy niebieska dioda sygnalizując to. Jeżeli macie wersję elektroniki powyżej 7.0 , to jest jeszcze bajer taki, że w zasadzie nie potrzeba bezpiecznika na kablu bo zabezpieczenie przeciw zwarciowo-przeciążeniowe posiada elektronika. Ja zawsze dmucham na zimnie (a właściwie gorące manetki) i i tak wstawiłem bezpiecznik taki jak w poprzednich wersjach (5A). Wersja elektroniki jest wydrukowana na panelu sterownika zaraz nad diodami. Mam takowe od prawie 2 lat i śmigam cały rok. Wytarła się trochę w "eksploatacjnej" ilości guma na chwytach i tyle. Kable są wytrzymałe i nie pękają a połączenia są pewne.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 4 maja 2009, 10:52 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
Pisałem już o tym w temacie "Osłona pod silnik" ale i tu Wam podrzucę linka. www.evobikes.eu Mój zią ma to założone w deelu 650. Wygląda wypas, wykonanie super i pasuje do wszystkich gmoli, co jest chyba najważniejsze. Postaram się Wam podrzucić fotki jego fury z tą płytą. Wiem, że zapłacił jakoś pięćset coś zeta plus przesyłka i mówił, że pisali, że u nas będą dostępne niedługo.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
looksgoodinblack
|
Tytuł: Re: ubieranie golasa - co warto dołożyć do DLa? Post: czwartek, 10 września 2009, 03:08 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 03:19 Posty: 135
Lokalizacja: Long Island, New York / TBG
|
Ale dlaczego Hand Guards nazywacie handbarami :? Handlebar to kierownica... Na powaznie to jak tego nie nazwac potrzebne jest zwlaszcza w chlod i deszcz. Oryginalne Suzuki daja dobra oslone przed zla pogoda i moje pomimo kilku wywrotek w terenie trzymaja sie dzielnie. Lekko obtarte, ale dzieki dobrej plastycznosci cale. Widzialem natomiast Barkbusters, ktore oblecialy nad wzmocnieniem przy kontakcie z piachem :shock: Nie zmienia to faktu, ze wygladaja dobrze i jak swoje zalatwie to te wlasnie zakupie: [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Post: środa, 27 kwietnia 2011, 10:59 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
Skaut pisze: To jeszcze zapytam, bo motocykl wyglada ok, ale chyba na 650 to odrobine za duzo gratow jesli chodzi o ciezar i opor powietrza. Zapelnijmy te kufry, dodajemy 2 osoby (juz nie mowie,ze o wymiarach amerykanskich ;) i wydaje mi sie,ze bedzie lekka bieda w sprawnym podrozowaniu po pagorkowatym terenie. Czy sie myle?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MaG
|
Tytuł: Re: ubieranie golasa - co warto dołożyć do DLa? Post: środa, 27 kwietnia 2011, 15:02 |
|
Rejestracja: piątek, 15 maja 2009, 15:10 Posty: 310
Lokalizacja: Piaseczno
|
Nie jest źle. Szczęśliwie V-ki są dość tolerancyjne na obciążenie. Mój Vstrom wygląda po zapakowaniu tak: [ img ]Na to wsiadam ja z małżonką i w tym zestawie podróżujemy sobie po asfaltach i bezdrożach bez wielkiego stresu. Ja 85kg, małżowina 50kg. Kwestia pewnie oczekiwań co do prędkości max, przyspieszenia itp.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: ubieranie golasa - co warto dołożyć do DLa? Post: środa, 27 kwietnia 2011, 15:23 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
Dzieki
Jaka przelotowa mozna utrzymac na autostradzie? Ja z wyprzedzaniem na normlmanych drogach? Jak hamulce?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MaG
|
Tytuł: Re: ubieranie golasa - co warto dołożyć do DLa? Post: czwartek, 28 kwietnia 2011, 10:33 |
|
Rejestracja: piątek, 15 maja 2009, 15:10 Posty: 310
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
Ad. 1 Przelotowa na autostradzie z takim bagażem w 2 osoby to w granicach 130-140 km/h. Pamiętaj, że na autostradzie jedziesz w miarę równą prędkością. Ad.2 Pewnie, że przydałoby się trochę więcej mocy, a właściwe momentu obrotowego, ale jadąc z prędkościami "drogowymi" 110-130 wyprzedzanie idzie sprawnie - czasem trzeba zredukować:) Ad.3 Słabe, żadna nowina, że hamulce to jedna ze słabszych stron Vstroma w ogóle, po zapakowaniu ich skuteczność spada. Stalowy oplot podobno pomaga, nie wiem, nie mam.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: ubieranie golasa - co warto dołożyć do DLa? Post: czwartek, 28 kwietnia 2011, 11:12 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
Stalowy oplot pomaga nawet mocno, zaaplikowałem w poprzednim motocyklu i najbardziej odczuwałem różnicę przy 2 osobach i 3 kufrach :P Do v-stroma pewnie też wrzucę nowe przewody, bo hamulce ma kiepskie... :roll:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Floydoo
|
Tytuł: Re: ubieranie golasa - co warto dołożyć do DLa? Post: czwartek, 28 kwietnia 2011, 18:46 |
|
Rejestracja: sobota, 28 sierpnia 2010, 18:24 Posty: 243
Lokalizacja: Bieszczady / Norwegia
|
|
Moj ma dobre hamulce :mrgreen: :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tdm
|
Tytuł: Re: ubieranie golasa - co warto dołożyć do DLa? Post: poniedziałek, 16 maja 2011, 13:36 |
|
Rejestracja: wtorek, 10 maja 2011, 20:35 Posty: 107
|
|
na słabe hamulce pomogą też dobre klocki.
z części które warto dołożyć do golasa polecałbym gmole givi, płytę pod silnik, szybę i handbary. Wybór modelu pozostawiam właścicielowi motocykla, bo z reguły mamy kilka rodzajów akcesoriów.
Centralna podstawka bardzo ułatwia smarowanie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |