Teraz jest Śr lip 18, 2018 10:02 am


Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 2   [ Posty: 30 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 22, 2008 3:42 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 10:09 am
Posty: 77
Lokalizacja: świeradów zdrój
desmo napisał(a):
Nie wiem co rozumiesz przez "tańsza w utrzymaniu"....????
Pamiętajmy, że cały czas mówimy o sprzęcie za 10 000 PLN.
Proponuję troszkę poczytać fora enduro. Może nie ułatwi to wyboru, ale znacznie rozjaśni wiele wątpliwości.
Tak jak piszecie "Coś za coś..."
Nie mówię że DRZ jest do bani, ale są lepsze w tej klasie za te same pieniądze.

Pozdrawiam 8)


Za 10 tys dla kolegi który ma 190 cm i słuszną wagę to właśnie Lc 620
Nie muszę czytać fora bo Drz jeżdzę od lat trzech i wiem co za sprzęt.
Czytałem jak wybierałem i wybrałem dobrze.
Bezawaryjny . Kolega nie czyta postów. Ten gość dopiero zaczyna jazdę
więc po co mu takie WR.Nawet DRZ 400 E to już na wyrost nawet gdyby kosztowała 10 tys zł.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kupię enduro za 10 tyś.
PostNapisane: Pt lut 22, 2008 4:00 pm 
poeta forumowy

Dołączył(a): So sty 19, 2008 6:22 pm
Posty: 233
Lokalizacja: Poznań
Dominik napisał(a):
Chętnie kupię fajne enduro za max 10 tyś. PLN-ów. Myślę o moto do hardcorowej jazdy, ale z możliwością zarejestrowania.
Co sądzicie o Yamaha WR 400 z 1999r.? albo KTM EXC 300 lub 400? może jakaś Honda czy Suzuki? Nie idę w stronę dwusuwu. Minimum 250-tka.


O ile się nie mylę to kolega Dominik brał pod uwagę WR 400....
Ale rozumiem że DRZ jest "The Best" bo latasz nią od trzech lat i jest bezawaryjna.
Oprócz bezawaryjności, która napewno jest kluczowa biorę jednak pod uwagę wiele innych parametrów, ale ta dyskusja nie ma sensu.

Pozdrawiam 8)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kupię enduro za 10 tyś.
PostNapisane: Cz lut 28, 2008 11:32 am 
Zadomowiony

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 10:09 am
Posty: 77
Lokalizacja: świeradów zdrój
desmo napisał(a):
Dominik napisał(a):
Chętnie kupię fajne enduro za max 10 tyś. PLN-ów. Myślę o moto do hardcorowej jazdy, ale z możliwością zarejestrowania.
Co sądzicie o Yamaha WR 400 z 1999r.? albo KTM EXC 300 lub 400? może jakaś Honda czy Suzuki? Nie idę w stronę dwusuwu. Minimum 250-tka.


O ile się nie mylę to kolega Dominik brał pod uwagę WR 400....
Ale rozumiem że DRZ jest "The Best" bo latasz nią od trzech lat i jest bezawaryjna.
Oprócz bezawaryjności, która napewno jest kluczowa biorę jednak pod uwagę wiele innych parametrów, ale ta dyskusja nie ma sensu.

Pozdrawiam 8)


Może i dyskusja nie ma sensu ale to już tak pytanie odemnie. Jakie to kluczowe walory ma Wr400 .
W czym jest lepsza dla amatora który ma cienko w kieszeni i zaczyna
dopiero jazdę enduro?
Pytanie czy Dominik wie tak naprawdę co chce , a to co chce -czy dla niego jest dobre...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 28, 2008 12:19 pm 
poeta forumowy

Dołączył(a): So sty 19, 2008 6:22 pm
Posty: 233
Lokalizacja: Poznań
WR jest lżejsza o 5kg i mocniejsza o 5KM.
Wybór należy do Dominika 8)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 28, 2008 12:28 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 10:09 am
Posty: 77
Lokalizacja: świeradów zdrój
desmo napisał(a):
WR jest lżejsza o 5kg i mocniejsza o 5KM.
Wybór należy do Dominika 8)


No to Panie Husaberga. jeszcze lżejszy , jeszcze mocniejszy.
Oj kolgo młodyś jeszcze...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 28, 2008 12:31 pm 
poeta forumowy

Dołączył(a): So sty 19, 2008 6:22 pm
Posty: 233
Lokalizacja: Poznań
36 lat :-), ale dziękuję :lol:
Nie wiem co wiek ma tutaj za zanczenie???? Chyba że tej 10 letniej DRZ-ki i WR-ki.....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 28, 2008 12:45 pm 
poeta forumowy

Dołączył(a): So sty 19, 2008 6:22 pm
Posty: 233
Lokalizacja: Poznań
Kruszenie kopii nad wyższością DRZ-ki na WR-ką i odwrotnie ma taki sens jak wyższości BMW nad KTM i Africą i odwrotnie.
Dla mnie najważniejsza w enduro ("lekkim" 250/450) jest:

-cena zakupu,
-bezawaryjność,
-zawieszenie,
-waga,
-moc,
-dostępność części.

Mój ranking to Honda, Yamaha, KTM, Husqvarna, Suzuki itd.....
Ale to mój ranking oparty na moich doświadczeniach i opiniach kolegów używających wszystkich wymienionych powyżej marek.
Różnice są praktycznie minimlane, więc wybór to kwestia indywidualnych preferencji (np: kolor :lol: )
Pozdrawiam :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 28, 2008 1:06 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 10:09 am
Posty: 77
Lokalizacja: świeradów zdrój
desmo napisał(a):
Kruszenie kopii nad wyższością DRZ-ki na WR-ką i odwrotnie ma taki sens jak wyższości BMW nad KTM i Africą i odwrotnie.
Dla mnie najważniejsza w enduro ("lekkim" 250/450) jest:

-cena zakupu,
-bezawaryjność,
-zawieszenie,
-waga,
-moc,
-dostępność części.

Mój ranking to Honda, Yamaha, KTM, Husqvarna, Suzuki itd.....
Ale to mój ranking oparty na moich doświadczeniach i opiniach kolegów używających wszystkich wymienionych powyżej marek.
Różnice są praktycznie minimlane, więc wybór to kwestia indywidualnych preferencji (np: kolor :lol: )
Pozdrawiam :wink:


Bardzo dobrze!!!

-cena zakupu,
-bezawaryjność,
-zawieszenie,
-waga,
-moc,
-dostępność części.

Dodałbym jeszcze koszty utrzymania - serwisu

I najlepszym kompromisem jest właśnie DRZ 400
Poparciem mojego słusznego wyboru jest artukuł we wczorajszym "Motocyklu " o DRZ 400 e

Kolega , którego na wstępie podano walory - waga, wzrost i początki
jazdy we enduro nie znajdzie lepszego.

Tak nawiasem umieć wykorzystać walory podwozia zwykłej TT600S
to trzeba trochę pojeżdzic i się naumieć , nie mówiąc o DRZ 400e -
gdzie to sprzęt już dla dobrego amatora


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 28, 2008 1:22 pm 
poeta forumowy

Dołączył(a): So sty 19, 2008 6:22 pm
Posty: 233
Lokalizacja: Poznań
Tak jak napisałem powyżej, w przypadku wyboru Suzuki zadecydował pewnie kolor 8) , ale uprzedzam, że nie jest to najlepszy wybór bo do żółtego ciągną strasznie meszki i inne uciążliwe robale :lol:
Suzuki jest najlepsze i koniec tematu....tym bardziej, że przecież był artykuł w gazecie :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 29, 2008 10:55 am 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Śr sty 10, 2007 9:31 am
Posty: 1610
Lokalizacja: Częstochowa
Sprzęt kupiony za 10500zł. Husqvarna Te 610 z 2003. już niedługo zdjęcia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 29, 2008 11:14 am 
poeta forumowy

Dołączył(a): So sty 19, 2008 6:22 pm
Posty: 233
Lokalizacja: Poznań
Brawo !!!!!!!!!! Brawo !!!!! Brawo !!!!!
Dawaj szybko foty tego "potwora" 8)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 29, 2008 11:21 am 
Zadomowiony

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 10:09 am
Posty: 77
Lokalizacja: świeradów zdrój
Dominik napisał(a):
Sprzęt kupiony za 10500zł. Husqvarna Te 610 z 2003. już niedługo zdjęcia.


Normalne cywilzowane enduro
Dobry wybór . Silniki dość delikatne i średniotrwałe
Dobre zawiechy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 29, 2008 12:54 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): N lut 25, 2007 7:07 pm
Posty: 2154
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Gummikuh, to wiedza z netu czy może miałeś takiego sprzęta?
Ciekawi mnie te moto już od dłuższego czasu, ale stosunkowo mało tego lata.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 29, 2008 1:26 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 10:09 am
Posty: 77
Lokalizacja: świeradów zdrój
danek-dr napisał(a):
Gummikuh, to wiedza z netu czy może miałeś takiego sprzęta?
Ciekawi mnie te moto już od dłuższego czasu, ale stosunkowo mało tego lata.


Kolega z który jeżdżę 10 lat dobija już drugą Husqvarnę 610
Silnik mocny 50Km. Zawiech 50mm Marzocchi.
Na asfalcie jedzie do 170 km . Tochę cięzki. Daje jednak radę.
Silnik. No carwa pracuje jak sieczkarnia.
Ogólnie poruszam się endurakiem po Czechach i tam mam też kolegów.
( do granicy 5 km)
Husqwarna w Czechach jest bardzo często spotykanym motocyklem.
Ogólnie opinię ma dość podłą ze względu na mało trwały silnik.
Do remontu wytrzymuje max 20 tys km.
Części nawet w Czechach ciężko dostępne. U kolegi łąncuch rozrzędu było
słychać już po 5 tys km. Ten typ ponoć tak ma.
Problemy występują w wersji z rozrusznikiem.
problem na linii rozruszkik koło zębate. Zgrzyta , trzeszczy i to
już w drugim egzemplarzu.
Taki sam problem występuje w Cagivie W16.
Bardzo dobry udany silnik. Dobre zawiechy tylko odpalanie przez rozrusznik ma zdupcone. Wydać na naprawę trzeba dużo kasiory.

Ja tego motocykla bym nie kupił ,ale koleś innego nie widzi pomimo jego ewidentnych wad.
Tak jak z babami. :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 29, 2008 8:46 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): N lut 25, 2007 7:07 pm
Posty: 2154
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
To sporo wyjaśnia. Na pewno Dominik jeszcze niebawem coś naskrobie w tym poście.
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 2   [ Posty: 30 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  




Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL