| Autor |
Wiadomość |
|
dudopl
|
Tytuł: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 08:18 |
|
Dołączył(a): niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823 Lokalizacja: WWA
|
|
| Góra |
|
 |
|
Pretor
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 08:30 |
|
Dołączył(a): wtorek, 3 marca 2009, 17:40 Posty: 2677 Lokalizacja: Stolyca
|
|
Z jednej strony sami się często quadowcy prosili (zresztą tak ja my) ale z drugiej strony coś należało by ludziom wydzielić a zamykać wszystko. To nie jest rozwiązanie. W gminie gdzie organizowałem zimowe szkolenie był wyznaczony wielki tor off. Teren oznakowała i dała do użytkowania gmina. Z boku miasteczka pod lasem. Wszyscy zadowoleni.
|
|
| Góra |
|
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 08:38 |
|
Dołączył(a): niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823 Lokalizacja: WWA
|
|
Z doświadczenia wiem, że w Polsce najprostszym rozwiązaniem jest wprowadzenie zakazu i basta. Łatwo się go wprowadza nie ma problemu z interpretacją i problem z głowy. Baa można jeszcze na mandatach zarobić.
|
|
| Góra |
|
 |
|
gompka
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 08:44 |
|
Dołączył(a): wtorek, 16 lutego 2010, 22:17 Posty: 927 Lokalizacja: Łódź
|
|
ale zakaz ustanowiono w odpowiedzi na bezmózgie oranie wszystkiego, co się da. sam za quadami nie przepadam, ale dwa kółka też się do tego przyczyniły. uratuje nas tylko oddolna inicjatywa i wydeptywanie ścieżki do leśnika/nadleśnika czy innego gajowego, żeby wyżebrać udostępnienie jakichś duktów do polatania.
no i trudno się będzie teraz wytłumaczyć, że wjechałem, bo zakazu nie było... :-/
|
|
| Góra |
|
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 12:00 |
|
Dołączył(a): niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823 Lokalizacja: WWA
|
Myślę, że trochę nie masz racji zobacz jak rozpieprza drogę wycinka. Jak ktoś przejedzie tędy motorem to nie zrobi większej szkody a tylko będzie miał fan. Może to jest klucz do sukcesu. Drogi używane przez leśników przy wycince powinny być na ten czas udostępniane. [ img ]
|
|
| Góra |
|
 |
|
Krzemien
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 12:36 |
|
Dołączył(a): niedziela, 15 sierpnia 2010, 12:49 Posty: 1438 Lokalizacja: Warszawa
|
|
dramat - neidlugo offroadowe motocykle to beda eksponaty kolekcjonerskie. W łeb można sobie strzelić mieszkając w takim kraju
|
|
| Góra |
|
 |
|
zaba
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 15:01 |
|
Dołączył(a): środa, 2 lutego 2011, 10:13 Posty: 114
|
|
Organizowałem zlot enduro w 2010 roku w Toruniu. Wystąpiłem z zapytaniem do nadleśnictwa o drogi publiczne udostepnione do ruchu kołowego. Błąd...tam trzeba na kolanach od drzwi z pochyloną głową..jam sługa uniżony...gdybym tak podszedł do sprawy to może bym dostał liste... Wojsko za to udostępniło nam kawałek poligonu na którym mogliśmy szaleć do woli :lol:
|
|
| Góra |
|
 |
|
ArturS
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 15:48 |
|
Dołączył(a): niedziela, 27 czerwca 2010, 17:26 Posty: 637 Lokalizacja: Zabrze
|
|
Jak to jest w innych krajach, nazwijmy je "bardziej rozwiniętych"? Niemcy, Czechy, Słowacja, czy tam też wszędzie jest zakaz? Bo legalnie to widzę można w biedniejszych zakątkach europy - Rumunia, Albania itp :?
|
|
| Góra |
|
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 16:03 |
|
Dołączył(a): środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069 Lokalizacja: Podkarpacie
|
ArturS napisał(a): Bo legalnie to widzę można w biedniejszych zakątkach europy - Rumunia, Albania itp :? Nie legalnie,ale powiedzmy,że nikt za bardzo się nie przyklada do ścigania.(
Ostatnio edytowano wtorek, 17 kwietnia 2012, 17:12 przez Acent, łącznie edytowano 1 raz
|
|
| Góra |
|
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 16:43 |
|
Dołączył(a): piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579 Lokalizacja: ZKA
|
|
W Niemczech zapomnij. Pisał też do mnie kiedyś Czech albo Słowak, że u nich zdecydowanie gorzej niż u nas.
|
|
| Góra |
|
 |
|
Thorin_XL
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 16:57 |
|
Dołączył(a): piątek, 29 października 2010, 20:20 Posty: 273 Lokalizacja: Przeworsk
|
Mam pytanie: czy zdjęcie zrobione przez mijanego w lesie "życzliwego" grzybiarza może być podstawą do wystawienia mandatu? I drugie: czy spisu/mapy dróg gminnych (oczywiście tych przebiegających przez lasy) nie można pozyskać w gminie? Są tu jakieś urzędasy? Może geodeci? Przykład legalnej drogi gminnej [ img ]
|
|
| Góra |
|
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 20:22 |
|
Dołączył(a): środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910 Lokalizacja: Biecz
|
|
Dlaczego Was to dziwi , każdy jeżdżący w tym kraju na motocyklu po drogach to dawca , a po krzokach to bandyta . Na Słowacji za jazdę po lesie nie ma kar finansowych czy mandatów , jazda po lesie jest przestępstwem i sąd wymierza karę delikwentowi . Mieszkam w niedalekiej odległości od granicy i mam przyjaciół po drugiej stronie górki . Po lasach jeździć nie wolno i nikt w zasadzie nie jeździ , chyba ze jesteś właścicielem lasu i nie jest on położony w jakimś parku czy rezerwacie , to se jeździsz . Ale w każdym małym miasteczku , gdzie są chętni do jazdy off , urząd gminy pomaga finansowo w realizacji toru za państwowe pieniądze . Idźcie zapytać u nas do urzędu . Dla przykładu w Bardejovie jest trzy tory . Często jeżdżę do sąsiadów na zawody bo lubię oglądać młodzież w akcji , u nich coś oprócz zakazów sie robi dla propagowania tego hobby , u nas wkłada się kija w szprychy . Nawet nie mam ochoty zaglądać do czegoś typu stopkładom , czy inne .
Jeśli grzybiarz pójdzie na policję i złoży donos , to możesz być pewny że zapłacisz mandat .
|
|
| Góra |
|
 |
|
Adam K1200RS
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 21:00 |
|
Dołączył(a): niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18 Posty: 776 Lokalizacja: Gliwice
|
|
Czy ewentualny mandat za jazdę z zabrudzoną rejestracją jest wyższy od mandatu z donosu grzybiarza ? :wink:
|
|
| Góra |
|
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 21:09 |
|
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338 Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
Adagiio napisał(a): Jeśli grzybiarz pójdzie na policję i złoży donos , to możesz być pewny że zapłacisz mandat . Bzdura. Ostatnio cwiczony. Temat mam rozpracowany calkiem niezle przy okazji wspolorganizacji imprezy 4x4, ale dzis juz padam na pysk.
|
|
| Góra |
|
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Zakaz jazdy po lasach - Offroad w Polsce w tarapatach? Napisane: wtorek, 17 kwietnia 2012, 21:32 |
|
Dołączył(a): środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974 Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
To może ja się włączę , a że wiem o czym mówię niech świadczą dwie sprawy w sądzie i dwa razy po 750 :twisted: Rozmowa w lesie z leśniczym nic nie daje , jak widzimy gościa w lesie to nawrót i na gpsa objazd , z drugiej strony , latać trzeba w małych grupach i nigdy nie za długo w jedną stronę tak by zmylić blokady , podejrzewam że raczej nie latacie pentelek offem jak my po 150-220 km dziennie :lol: Nowy Sącz - Komańcza - Nowy Sącz itd . temat torów od gminy czy kawałka poligonu to dziecinada , enduro to właśnie 80 km pętli bądz 150-250 po prostej z A do B . Niestety większość was jezdzi w weekendy i bandach po kilka motocykli i kręcicie się jak g.... w przeręblu wyjąc w jednym miejscu np. na jednym podjezdzie . Taka taktyka skutkuje interwencją . Latacie też po szlakach bo z reguły tak jest najprościej ( nie potrzeba mapy ani gpsa) Zabieracie debili na crossówkach z otwartymi wydechami , widzę to wszystko od lat . Wcałej europie jest zakaz , bardzo go przestrzegają , mój kuzyn w niemczech wr-ką prawie nie jezdzi bo nie ma gdzie . Już kiedyś pisałem na ten temat , sami strzelamy sobie w kolano takimi zachowaniami . Tablica i grzybiarz to jakiś absurd ... na grzyby jezdzicie tymi motorami :shock: . Tablica zawsze jest brudna :lol:
Ostatnio edytowano wtorek, 17 kwietnia 2012, 22:08 przez PIOTHRUS, łącznie edytowano 1 raz
|
|
| Góra |
|
 |