Teraz jest N lut 23, 2020 7:23 pm


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 12 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: e-moNocykl - transport przyszłości ?
PostNapisane: So cze 29, 2019 9:36 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): Wt maja 10, 2011 8:35 pm
Posty: 98
Trafiłem ostatnio na fajne urządzenie które może stanowić pewną alternatywę dla motocykli/skuterów i być może zainteresuje kogoś z forum. Chodzi o monocykle elektryczne, tzw. EUC.

Wygląda to tak:
[ img ]
a jeżdzi tak:
http://www.youtube.com/watch?v=MwoF1K-o ... dex=2&t=0s
https://www.youtube.com/watch?v=mjlppTi28fw

Produkuje to kilka firm, np. Gotway, Kingsong, Segway, Inmotion. Monocykl ma wbudowany żyroskop automatycznie utrzymujący równowagę przód/tył. Od zabawkowych pojazdów elektrycznych różnią monocykle duże motocyklowe koła (16-22") i związana z tym uniwersalność, możliwość wjazdu w teren, wygoda jazdy po nierównej nawierzchni. Jazda na monocyklu podobnie jak na tradycyjnym motocyklu daje dużo adrenaliny i jest bardzo przyjemna, o czym przekonałem się osobiście.
Mimo niedużych rozmiarów możliwości są chyba największe spośród małych pojazdów elektrycznych: Prędkości do ok. 60km/h, spore przyspieszenie, zasięg do 150km (!!!), bezgłośna praca, możliwość jazdy po chodnikach i ścieżkach rowerowych a także wejścia z tym do sklepu, autobusu (prowadzi się koło za specjalną rączkę a ono samo jedzie, wyglądając jak walizka). Ładowanie zależnie od używanej ładowarki i wielkości baterii 3-14h. Zaawansowani użytkownicy, którzy szybko jeżdżą, korzystają z podobnych ubrań jak na motocyklu.
Sporo użytkowników tych sprzętów podaje, że są bardzo praktyczne i jest to najlepszy obecnie mały pojazd elektryczny, na tyle że niektórzy rezygnują z samochodów i dojeżdżają nimi do pracy. Jeden z użytkowników niedawno zrobił na takim sprzęcie wyjazd 800km znad morza w góry.

Jeśli kogoś interesuje ten temat podaję link do jedynego polskiego forum poświęconego takim pojazdom: https://forum.ecojazda.pl/


Ostatnio edytowano Pn lut 17, 2020 10:10 pm przez tdm, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: e-monocykl - alternatywa dla motocykla ?
PostNapisane: N cze 30, 2019 7:20 am 
bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): So lut 23, 2013 11:41 pm
Posty: 468
Lokalizacja: Szczecin
Fajna sprawa. Intryguje mnie to cacko niesamowicie. Dużo ludzi w swoim mieście na tym widuję.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: e-monocykl - alternatywa dla motocykla ?
PostNapisane: Pn lip 01, 2019 1:10 pm 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Wt lut 16, 2010 10:17 pm
Posty: 793
Lokalizacja: Łódź
Jak widzę te wszystkie elektryczne pierdopędy, krew mnie zalewa.
Skutery, hulajnogi, teraz takie wynalazki.
Jestem starszym człowiekiem, w dodatku zrzędliwym malkontentem o nieprzyjemnej aparycji i zapachu równie niemiłym. Może dlatego jestem bardzo sceptycznie nastawiony to takich pojazdów.
Po pierwsze primo - przepisy prawa nie nadążają za rozwojem mody na elektryczne pojazdy osobiste. Modne ostatnio, wypożyczane na godziny, "miejskie" skutery elektryczne, bardzo promowane w np. Łodzi, to nie dla mnie.
Po drugie primo - osoby poruszające się nimi (tak, generalizuję) robią to w sposób kompletnie nieprzemyślany, brawurowy, bez oglądania się na innych uczestników ruchu. Jak modelowy brodaty, bezglutenowy miejski aktywista na ostrym kole. Chodnik, jezdnia, ddr, egal - pędzi to cholerstwo jak król szos. Mam ich dupoko w głębie, gdy sami się poobijają, ale są realnym zagrożeniem dla innych. Krzywdę mogą zrobić naprawdę poważną.
Po kolejne tertio - Zwłaszcza miasto jest tak nieprzewidywalne, że monocykl odradzałbym w gęstym ruchu pieszo-kołowym. Żadne żyroskopy nie uratują przed glebą lub zderzeniem w sytuacji kryzysowej, a stawiam dolary przeciw kamieniom, że żaden użytkownik wspomnianego "pojazdu" nie używa choćby kasku. O stroju z protektorami nawet nie wspomnę.
Z powyższych powodów moim dzieciom zaaplikowałem tradycyjne gadżety do przemieszczania się - rowery, deskorolki, wrotki i motocykl. Motocykl spalinowy, wyłącznie do zabawy w offie, bez dotykania dróg publicznych.
Ale ja to starszy człowiek, nowinek nie rozumiem...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: e-monocykl - alternatywa dla motocykla ?
PostNapisane: Pn lip 01, 2019 3:04 pm 
bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): N lip 12, 2009 4:52 pm
Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
Trochę bym polemizował z tym stanowiskiem. Wszysko jest dla ludzi. Mam sąsiada przed 70, nie żaden sportowiec, ot zwykły dziadek z lekkim brzuszkiem. Od jakiś 4 lat jeździ na takim pojedynczym kółku, protektory na ręce i kolana, kask rowerowy na głowie. Przemieszcza się tym po Warszawie do 10 km od domu, po chodnikach i po ddr. Jeździ sporo bo choć na emeryturze to jest jeszcze częściowo aktywny zawodowo. Jeździ ostrożnie, nie przekraczka kilkunastu km/h i bardzo chwiali sobie to rozwiązanie.
Można? Można!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: e-monocykl - alternatywa dla motocykla ?
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 3:37 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): So maja 01, 2010 10:50 am
Posty: 1495
Lokalizacja: Garwolin
gompka napisał(a):
Jak widzę te wszystkie elektryczne pierdopędy, krew mnie zalewa.
Skutery, hulajnogi, teraz takie wynalazki.
Jestem starszym człowiekiem, w dodatku zrzędliwym malkontentem o nieprzyjemnej aparycji i zapachu równie niemiłym. Może dlatego jestem bardzo sceptycznie nastawiony to takich pojazdów.
Po pierwsze primo - przepisy prawa nie nadążają za rozwojem mody na elektryczne pojazdy osobiste. Modne ostatnio, wypożyczane na godziny, "miejskie" skutery elektryczne, bardzo promowane w np. Łodzi, to nie dla mnie.
Po drugie primo - osoby poruszające się nimi (tak, generalizuję) robią to w sposób kompletnie nieprzemyślany, brawurowy, bez oglądania się na innych uczestników ruchu. Jak modelowy brodaty, bezglutenowy miejski aktywista na ostrym kole. Chodnik, jezdnia, ddr, egal - pędzi to cholerstwo jak król szos. Mam ich dupoko w głębie, gdy sami się poobijają, ale są realnym zagrożeniem dla innych. Krzywdę mogą zrobić naprawdę poważną.
Po kolejne tertio - Zwłaszcza miasto jest tak nieprzewidywalne, że monocykl odradzałbym w gęstym ruchu pieszo-kołowym. Żadne żyroskopy nie uratują przed glebą lub zderzeniem w sytuacji kryzysowej, a stawiam dolary przeciw kamieniom, że żaden użytkownik wspomnianego "pojazdu" nie używa choćby kasku. O stroju z protektorami nawet nie wspomnę.
Z powyższych powodów moim dzieciom zaaplikowałem tradycyjne gadżety do przemieszczania się - rowery, deskorolki, wrotki i motocykl. Motocykl spalinowy, wyłącznie do zabawy w offie, bez dotykania dróg publicznych.
Ale ja to starszy człowiek, nowinek nie rozumiem...



Gompka, powiem tak - z aparycją nic nie zrobisz, ale zapach.... wystarczy sie troche podmyć od czasu do czasu :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: e-monocykl - alternatywa dla motocykla ?
PostNapisane: Śr lip 03, 2019 10:00 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): Wt maja 10, 2011 8:35 pm
Posty: 98
Gompka - post z humorem, mimo że totalnie się nie zgadzam z treścią to czyta się go z przyjemnością. :)

Z racji ceny (5-13tys) e-monocykle w przeciwieństwie do hulajnóg i innych zabawek są poza zasięgiem dzieci. W większości jeżdżą nimi ludzie po 30-tce.
Wypożyczalni monocykli oferującej dostęp do sprzętu przypadkowym osobom - nie ma i raczej nie będzie z prostego powodu - nie mając dłuższej praktyki w jeździe nie da się na to nawet wsiąść.

Brak wyobraźni nie ma wiele wspólnego z rodzajem napędu.
Pomyśl ilu mamy "bohaterów po kielichu" za kierownicą aut, albo "mistrzów kierownicy" na ścigaczu, pomykających raźno pośrodku miasta prękościami dwa-trzy razy wyższymi od tych na znakach.... A ilu motocyklistów za nic ma normy hałasu i specjalnie rozwierca wydechy.... Zagrożenie stwarzane przez te pojazdy, o dużo większej masie i prędkości, są nieporównywalne do przewrotki na "pierdopędzie".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: e-monocykl - alternatywa dla motocykla ?
PostNapisane: Pt lip 05, 2019 1:02 pm 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Wt lut 16, 2010 10:17 pm
Posty: 793
Lokalizacja: Łódź
W wielu elementach jesteśmy podobnego zdania.
Zdrowy rozsądek ueber Alles!
Oczywiście jest na drogach i w ich pobliżu cała rzesza husarów w samochodach i na motocyklach.
Naturalnie z całą stanowczością potępiam wszystkie nieodpowiedzialne zachowania, niezależnie od pojazdu. Ba! Nawet i piesi też potrafią wywijać niezłe hołubce.
Sam jestem rowerzystą, dość aktywnym, trzaskam sobie kilometry szosówką. Niemniej jednak jestem bardzo uprzedzony do brodatych dandysów w musztardowych słomeczkach, którzy poginają po mieście na retrobajkach, skuterach, hulajnogach i rowerach "miejskich". To specyficzny gatunek. Panicze na drodze, chodniku czy ddr. Taki egzemplarz na horyzoncie budzi we mnie tryb BHP (Borze hroń peirdolniętych ;-) ). Nigdy nie wiesz, co odwalą, kiedy skręcą mi pod koła czy zaczną jechać pod prąd, bo właśnie trzaskają sobie focię na insta...
Dlatego kolejne urządzenie z grupy dziś modnych elektryków powoduje we mnie odruch obronny.
Przyznaję, nie jeździłem czymś takim jak monocykl, ale ja to konserwatywny bardziej jestem i boję się nowinek ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: e-monocykl - alternatywa dla motocykla ?
PostNapisane: N lip 07, 2019 9:40 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): Wt maja 10, 2011 8:35 pm
Posty: 98
przykładowa przejażdżka po okolicy, pokazująca zachowanie tego pojazdu w różnych sytuacjach i na różnych nawierzchniach, w tym też offroad:
http://youtu.be/HJPBuWz1lS4
Jak widać spokojna jazda z elementami terenowymi daje chyba najwięcej zabawy, nie trzeba się tak koncentrować.

Temat EUC trochę mnie wciągnął, w międzyczasie miałem okazję wypróbować kilka takich kół u znajomych i nauczyłem się podstaw jazdy :thumbsup: . Naprawdę fajna zabawa, ma się uczucie zintegrownaia z kołem. Jakby to nie był osobny pojazd ale cybernetyczna część naszego ciała, która pozwala nam nagle poruszać się 5x szybciej niż na nogach i pokonywać dystanse nieosiągalne dla pieszego. A jednocześnie człowiek nadal czuje się jak pieszy, zupełnie inaczej niż na rowerze o motocyklu nawetnie wspominając.
Być może zakupię sobie podobny model jak na tym filmie (koło 19" z oponą 3").


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: e-monocykl - transport przyszłości ?
PostNapisane: Pn lut 17, 2020 8:12 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): Wt maja 10, 2011 8:35 pm
Posty: 98
po pół roku zastanawiania się kupiłem sobie w końcu elektryczny monocykl. Podobny jak widac na tym filmie:
https://www.youtube.com/watch?v=Dt8MVYdkS0U

Pojazd przypomina możliwościami szybki rower elektryczny, aktywność fizyczna jest podobna do narciarstwa zjazdowego, pracują nogi, kręgosłup, mięśnie postawy i wszystko co odpowiada za utrzymanie równowagi. Kierowanie polega na balansowaniu ciałem. Nie jest to jakoś specjalnie trudne, kilka godzin praktyki i każdy kto próbował jazdy na rolkach, łyżwach, nartach albo czymś podobnym spokojnie sobie poradzi.

Motocyklowe wyposażenie w sam raz tu się przydaje, z racji niższych prędkości nie jest tak zimno jak na moto i można komfortowo jeździć już od temp. ok. +3C.

Na razie mam nakręcone z 250km i uczę się różnych manewrów, ale już mogę powiedzieć że w warunkach miejskich możliwości tego pojazdu są niesamowite. Jedzie prawie po wszystkim, to głównie kwestia umiejętności - polne drogi, stare dziurawe chodniki, trawniki, krawężniki. Naturalnie im równiej tym przyjemniej, ale odcinki o złej jakości nawierzchni też można pokonać. Jednak najfajniejsza w tym pojeździe jest ogromna frajda z jazdy - większa niż na rowerze czy rolkach.

Oczywiście to nie jest motor. Podobnie jak zwykły rower także monocykl raczej nie nadaje się na drogi szybkiego ruchu z dużą ilością aut (chyba że jest pobocze), prędkość max 60km/h ale najprzyjemniejsza i najbepieczniejsza jest raczej 20-40km/h. Długość trasy jest uzależniona głównie od naszej kondycji fizycznej bo w topowych modelach bateria starczy na ponad 100km. 30-70km pokonywane w tempie 20-40km/h to wielka frajda ale jak ktoś chce to da się też robić całodzienne podróże po 150km, choć podobnie jak na rowerze będzie to wyczerpujące. Po drogach rowerowych czy wiejskich asfaltach z małym ruchem jeździ się elegancko, po mieście również - można jechać praktycznie po wszystkich tych samych drogach po których da się poruszać rowerem.
Z policją problemów nie ma, wystarczy używać pojazdu "z głową" - tak samo jak rowera czy motocykla. Przechodnie, rowerzyści i kierowcy reagują bardzo przyjaźnie, machają, przepuszczają, z racji egzotyki tego wehikułu jesteśmy w centrum zainteresowania.

Koszt "paliwa" to ok. 1zł/100km :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: e-moNocykl - transport przyszłości ?
PostNapisane: Cz lut 20, 2020 8:02 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): Wt maja 10, 2011 8:35 pm
Posty: 98
Robiłem dziś test zasięgu. Mój monocykl ma baterię 1600Wh i zrobiłem na niej 75km (temp. +6C, jeździec 80kg brutto, niskie ciśnienie w oponie, 1/3 trasy silny wiatr z przodu, prędkości 20-35 km, teren równinny, głónie wiejskie asfalty średniej jakości + z 10km offroadu i z 10km po mieście). Przy wyższej temp. akumulator będzie miał wyższą sprawność, można też dopompować oponę. Gdyby jeszcze tak mocno nie wiało to sądzę że po tych zabiegach latem może dobiję do 90km. 


Ale to nie koniec....wystarczy zabrać do plecaczka ładowarkę i podładować aku na postoju po drodze (np. podczas obiadu w restauracji - koło jest małe i wszędzie z nim wejdziesz jak ze zwykłą walizką). Jeśli ktoś ma kurtkę motocyklową z kieszenią z tyłu to ładowarka akurat się tam mieści, a jak nie ma to wystarczy mały plecaczek lub można dopasować sobie jakąś torebkę na monocykl.  Przy trasach ok. 100km i tak z 1-2 postoje są potrzebne dla odpoczynku i żeby coś zjeść. Dostęp do gniazdka jest niemal wszędzie. Podstawowa ładowarka ładuje 10%/1h a szybka w zależności od modelu  23-40%/1h.  Łatwo obliczyć, że robiąc 2 postoje z podładowaniem da radę zwiększyć swój zasięg - standardową o 20% a szybką o 46-80%.  W tym drugim przypadku już nawet monocykl ze średniej półki może mieć REALNY zasięg +/-140km. 
Znajomy z forum zrobił w ten sposób w jeden dzień na podobnej baterii 214km: http://najednymkole.pl/214-kilometrow-w-jeden-dzien-na-king-songu-ks-18xl/?fbclid=IwAR2jSht9ueeXzWnOfLR-89JYxyqufuzl7klQEBN2OZpahwO71xUuv3BhI-U

Jeśli komuś to jeszcze za mało zasięgu to aktualnie monocykl z największą baterią ma 3100Wh, czyli niemal 2x więcej niż mój..... Obliczcie sami jego zasięg...:)  Poniżej filmik z tym modelem.
https://www.youtube.com/watch?v=ZRcpH34 ... e=emb_logo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: e-moNocykl - transport przyszłości ?
PostNapisane: Pt lut 21, 2020 5:47 am 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Pn maja 31, 2010 3:39 pm
Posty: 1431
Lokalizacja: Białystok
Zastanawia mnie jedna rzecz, jak tym i czy się da pokonać np. krawężnik? patyk na drodze itp ??? Wydaje mi się, że chyba może być to problematyczne....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: e-moNocykl - transport przyszłości ?
PostNapisane: Pt lut 21, 2020 7:54 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): Wt maja 10, 2011 8:35 pm
Posty: 98
hihihi....

mając monocykl z dużym kołem i grubą oponą - przez patyki, progi zwalniające, wyboje czy dziury w drodze to po prostu jedziesz i się nie przejmujesz, wystarczy lekko zwolnić i ugiąć lekko kolana żeby zamortyzować ewentualny podskok :) Monocykl jest bardzo zwrotny a prędkości mniejsze niż na moto, więc łatwo je też zwyczajnie wyminąć. Mały i średni krawężnik przejedziesz jak leci, tylko wolniej, a pod duży można podrzucić koło tak jak na rowerze, zaś ze schodów da się po prostu zjechać. Jeśli napotkasz przeszkodę którą uważasz za zbyt trudną to można zejść, obejść ją pieszo i wsiąść dalej, zajmie to 10 sekund. Do niektórych modeli można dobrać nawet crossowe opony: https://content.invisioncic.com/r254450 ... ac51d1.png

Tu jazda po różnych przeszkodach w parku, skoki z 1m, schody i półmetrowy "krawężnik" ( 3:27 min.)
https://youtu.be/OXrtH9lqomY?t=27
a tu offroad
https://www.youtube.com/watch?v=W0uAZo0Bx2E

edit.
zainspirowałeś mnie i pojechałem dziś nieco dalej w teren, 32km po lasach i polach, zwykłe zaniedbane ścieżki o szerokości 20-40cm z patykami, korzeniami, piachem i trochę na przełaj przez las po trawie. Oczywiście prędkość adekwatna do warunków, na tyle aby czuć kontrolę na kołem i żeby był komfort. Jedzie to to jak mały czołg, jedyne co Cię ogranicza to umiejętności. W przyszłości muszę się wybrać na tor offroadowy dla crossów. Było mi chyba nawet wygodniej niż te same trasy na rowerze górskim, z racji dużo grubszej opony iwstrząsy są małe i nie przenoszą się na kręgosłup.
W sumie to jestem trochę w szoku, nie spodziewałem się aż tyle kupując ten sprzęt :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 12 ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron




Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL